koty, psy, króliki, szynszyle, chomiki, papugi, kanarki, szczury, myszki,

Panleukopenia kotów

Panleukopenia

Panleukopenia (nazywana również kocim tyfusem, kocią nosówką) to wysoce zakaźna choroba kotów, która dotyka najczęściej młode osobniki. Charakteryzuje ją wysoka śmiertelność (50-90%), a wrażliwe są na nią nie tylko kotowate, ale także szopy pracze oraz norki.  Jak rozpoznać tę chorobę i jak uchronić przed nią swojego kota ?

Przyczyny panleukopenii kotów

Czynnikiem wywołującym tę chorobę jest parwowirus koci FPV (feline panleukopenia virus), który cechuje się wysoką odpornością na czynniki środowiskowe, takie jak nasłonecznienie, wahania temperatur, czy środki chemiczne. Niewiele rzeczy jest w stanie go wyeliminować, więc bez organizmu gospodarza potrafi przeżyć nawet do kilku miesięcy.

Najbardziej narażonymi na infekcję osobnikami są kocięta w wieku od 3-4 tygodni (kiedy to zanikają w ich organizmie przeciwciała przekazane przez matkę) do 4 miesięcy. Sporadycznie zdarzają się przypadki dorosłych kotów, które dość ciężko przechodzą panleukopenię. Najczęściej są spowodowane wtedy źle funkcjonującym układem odpornościowym, bądź innymi infekcjami.  Dodatkowo niektóre badania dowodzą, że większą niż u innych kotów zachorowalność obserwuje się w przypadku kotów syjamskich i persów, co spowodowane miałoby być ich genetycznie inną budową leukocytów.

Najliczniejszą obecność wirusa stwierdza się w kale i najczęściej właśnie po kontakcie z nim dochodzi do zarażenia. Nie tylko jednak on jest wektorem tego drobnoustroju – występuje on także w ślinie, wymiocinach, krwi, a niekiedy także w moczu. Na uwagę zasługuje fakt, że kot nie musi mieć bezpośredniego kontaktu z innym chorym kotem, lub jego kałem, ale także człowiek może przynieść zarazki do domu na butach, lub ubraniu.

Objawy panleukopenii 

Wirus po wniknięciu do organizmu namnaża się głównie w migdałkach i śliniankach. Następnie wraz z limfą wędruje do narządów wewnętrznych. Jak wiele innych wirusów, bardzo lubi osiedlać się w tkankach, w których zachodzą intensywne podziały komórkowe, czyli w szpiku kostnym, tkance nerwowej, limfatycznej i nabłonku jelit.

Dolegliwościami, które towarzyszą panleukopenii kotów jest gorączka 40-41 stopni, biegunka o wyjątkowo nieprzyjemnym zapachu, wymioty (często o żółtawym zabarwieniu), bolesność brzucha (może o tym świadczyć długotrwała podkulona pozycja), a także spadek energii i brak apetytu.

Leczenie panleukopenii

Zachorowanie w młodym wieku, w dodatku nieszczepionego kociaka może sugerować panleukopenię kotów. Aby to stwierdzić wykonuje się morfologię krwi. O chorobie zazwyczaj świadczy leukopenia (stąd też nazwa schorzenia), czyli obniżona ilość białych krwinek. Zdarza się, że w przypadku niejasnych wyników badań zleca się wykonanie testów PCR.

Tak jak w przypadku wielu innych chorób wirusowych przyczynowe leczenie jest niemożliwe, więc należy się skoncentrować na złagodzeniu objawów. W zależności od intensywności przebiegu choroby stosuje się odstawienie pokarmów, aby zmniejszyć wymioty i biegunkę, podawanie płynów i elektrolitów, aby zmniejszyć odwodnienie organizmu, leki przeciwwymiotne i przeciwbiegunkowe, a także zapobiegawczo stosuje się antybiotyki, aby uniknąć infekcji wtórnych. Po zasadniczej kuracji należy wprowadzać powoli do diety kota lekkostrawne pokarmy. Ważnym elementem procesu leczenie jest także stosowanie probiotyku, który pomoże zregenerować jelita kota.

Profilaktyka

Aby zapobiec panleukopenii kotów, należy wykonać szczepienia – pierwsze w 8-9 tygodniu życia, następnie przypominające po około 3 tygodniach i ostatnie po ukończeniu roku. Dzięki temu nasz kot będzie praktycznie zabezpieczony przed tą chorobą. W przypadku kociąt zbyt młodych jeszcze na szczepienie, należy w granicach możliwości unikać jego kontaktów z innymi kotami (właściciel również, aby nie przynieść wirusa do domu), a także ze środowiskiem zewnętrznym.