koty, psy, króliki, szynszyle, chomiki, papugi, kanarki, szczury, myszki,

Angiostrongyloza

Angiostrongyloza

Angiostrongyloza zwana jest również francuską robaczycą serca. Chorują na nią przede wszystkim lisy (chociaż inne dzikie mięsożerne zwierzęta również, tylko rzadziej) oraz psy.

Wywoływana jest przez pasożyta Angiostrongylus vasorum – nicienia płucnego. Jak nasz pupil może się zarazić tą chorobą i jak rozpoznać jej objawy ?

Przyczyny i sposób zarażenia

Pasożyt ten nazywany jest robakiem francuskim, gdyż został po raz pierwszy odkryty w tym kraju, a francuskim sercowym – bo jego dorosłe formy bytują w tętnicach płucnych oraz w prawej komorze serca. Tam składają larwy, które dostają się krwioobiegiem do płuc i oskrzelików. Tam, dzięki kolcowi, który posiadają przebijają pęcherzyki płucne i dostają się do nich. Obecne są w śluzie dróg oddechowych i razem z nim, kiedy dojdzie do połknięcia, wędrują do układu pokarmowego i są wydalane z kałem. Nim z kolei mogą odżywiać się ślimaki (żywiciele pośredni) i w ich organizmie dochodzi do przeobrażenia w formę inwazyjną dla żywicieli ostatecznych (psów, lisów, wilków, itd.). Do zarażenia więc dochodzi przez zjedzenie zarażonego ślimaka, ale nie tylko – istnieją doniesienia, że larwy mogą znajdować się w jego śluzie, lub nawet ,,wyjść’’ z martwego ślimaka i przebywać w środowisku, sprzyjają im zwłaszcza wilgotne warunki. Tak więc przez jedzenie roślin lub picie wody z kałuży, nasz czworonóg może się zarazić. Połknięta larwa dostaje się ponownie do przewodu pokarmowego, gdzie przebija jelita i wraz z krwią wędruje do naczyń chłonnych, gdzie ulega kolejnym przeobrażeniom. Następnie dostaje się do tętnicy płucnej i serca, gdzie dojrzewa i cykl się zamyka. Pies może wydalać larwy z kałem nawet kilka lat.

Objawy angiostrongylozy    

Dolegliwości związane z tą chorobą związane są zazwyczaj z problemami oddechowymi i krążeniowymi. Do tych pierwszych zaliczamy kaszel (może być z krwawą wydzieliną), duszności, przyspieszony oddech, nietolerancję wysiłkową, a także w indywidualnych przypadkach objawy takie jak brak apetytu, chęci do zabawy. Objawy ze strony układu krążenia to między innymi zaburzona krzepliwość krwi, prowadząca do nadmiernego krwawienia podczas skaleczeń, czy powstawania obszernych wylewów podskórnych. Larwy mogą też być powodem powstawania zakrzepów i zatorów tętnic płucnych, a także innych tętnic w pobliżu serca. Dodatkowo, mogą być przyczyną rozwinięcia się stanu zapalnego płuc, naczyń i niektórych tkanek. Czasem z krwioobiegiem larwy wędrują do mniej spodziewanych rejonów organizmu, takich jak gałki oczne, czy mięśnie i tam powodować objawy, które niestety mogą nieco zbijać z tropu przy diagnozowaniu, ponieważ nie jest to typowe miejsce występowania. U niektórych psów można się spotkać również z bezobjawową angiostrongylozą.

Leczenie angiostrongylozy

Im szybciej rozpozna się inwazję pasożyta, tym lepsze rokowanie. Aby postawić diagnozę, lekarz weterynarii będzie musiał przeprowadzić wywiad z właścicielem, a może się on okazać kluczowy. Dodatkowo trzeba będzie wykonać badanie kału, ewentualnie test serologiczny ELISA na przeciwciała lub antygeny skierowane przeciwko pasożytowi. Angiostrongylozę leczy się dwutorowo – z jednej strony podaje się leki przeciwpasożytnicze, a z drugiej łagodzące objawy inwazji, czyli m.in. leki moczopędne, heparyna, antybiotyki.

Rozpoznanie tej choroby jest dość trudne ze względu na objawy, które mogą występować też w przypadku innych schorzeń i często nieświadomość właściciela, że pies zjadł ślimaka (lub, że jest to istotny fakt) jakiś czas temu i nie wspominają o tym w wywiadzie. Niestety jest to choroba śmiertelna, choć może rozwijać się długo, a leczenie w zaawansowanym stopniu inwazji niesie ze sobą ryzyko niepowodzenia.

Profilaktyka

Szczególną uwagę trzeba poświęcić młodym psom, które są najbardziej narażone na angiostrongylozę. Przede wszystkim należy nie pozwalać psu jeść, ani lizać ślimaków, najlepiej udawać się na spacery z dala od miejsc, gdzie mogą przebywać. Regularnie też warto robić badania kału zwierzęcia, co pomoże go ustrzec nie tylko przed tą, ale i wieloma innymi chorobami.