koty, psy, króliki, szynszyle, chomiki, papugi, kanarki, szczury, myszki,

Wirus nabytego niedoboru immunologicznego kotów

Wirus ten jest przyczyną Zespołu Nabytego Niedoboru Immunologicznego Kotów (FAIDS – Feline Acquired Immune Deficiency Syndrome). Ten drobnoustrój nazywany jest w skrócie FIV – Feline Immunodeficiency Virus i można to określenie spotkać przy opisach kotów w schroniskach, bądź na stronach adopcyjnych. Oznacza to, że kot cierpi na nieuleczalną chorobę nazywaną między innymi kocim AIDS, ze względu na bardzo podobny przebieg do ludzkiego odpowiednika. Co powoduje ten wirus ? Czy chorobę da się leczyć ?

Kilka słów o wirusie

Wirus nabytego niedoboru immunologicznego kotów jest porównywany do wirusa HIV. Posiadają one strukturalne podobieństwo – zdecydowana większość białek budujących te drobnoustroje jest taka sama. Podobnie poddają się również różnym reakcjom biochemicznym. FIV ma kulisty kształt, a materiałem genetycznym jest RNA.  Pomimo dużego podobieństwa pomiędzy FIV a HIV, pierwszy nie stanowi zagrożenia dla ludzi.

Wirus nabytego niedoboru immunologicznego kotów zlokalizowany jest w ślinie, krwi, nasieniu i płynie mózgowo-rdzeniowym. Do zarażenia więc nie dochodzi tak łatwo – najczęściej rozprzestrzenia się on wśród kocurów, które walczą o teren, lub kotki. Wtedy kontakt śliny z krwią innego osobnika mogą spowodować przekazanie wirusa. Istnieje także ryzyko zarażenia poprzez wzajemne wylizywanie ran, kopulację, a także zarażenie kociąt przez matkę będącą w ciąży. Mieszkanie razem chorego i zdrowego kota nie musi natomiast być wyrokiem dla drugiego osobnika. Przy odpowiednim zachowaniu higieny i czystości otoczenia zwierzaków, jest możliwe ich życie pod jednym dachem.

Objawy zakażenia wirusem nabytego niedoboru immunologicznego kotów

Na początku dochodzi do pojawienia się tak zwanej fazy ostrej, która może trwać nawet miesiąc i podczas niej kot cierpi na gorączkę, ma powiększone węzły chłonne, nie ma apetytu, ani energii. Następnie przez wiele lat inwazja wirusa może przebiegać zupełnie bezobjawowo, choć będzie on stopniowo niszczył organizm. Jeżeli kot będzie utrzymywany w dobrych warunkach, nie będzie miał też ,,okazji’’ do zarażenia innymi patogenami (np. nie będzie wychodził z domu), a także będzie odpowiednio odżywiany, to spokojnie może żyć jeszcze ładnych kilka lat. Niestety w tym czasie jego odporność będzie dość osłabiona i mogą zdarzać się infekcje grzybicze, bądź bakteryjne. Po fazie bezobjawowej, następuje faza przewlekła, która charakteryzuje się ciągłym powiększeniem węzłów chłonnych, a także gorszym samopoczuciem kota. Następnie pojawia się Zespół Nabytego Niedoboru Immunologicznego Kotów i dochodzi do zdecydowanego pogorszenia się odporności, co skutkuje licznymi infekcjami, których leczenie w takim stanie jest długie i trudne. Niestety w tej fazie rokowania nie są pomyślne.

Diagnozowanie

Istnieje specjalny test w kierunku FIV, polegający na badaniu obecności przeciwciał we krwi przeciwko temu wirusowi. W przypadku młodych kociąt wynik pozytywny nie musi od razu być wyrokiem, bowiem posiadają one jeszcze przeciwciała wyssane w mlekiem matki, które mogą zaburzać prawidłowy wynik. Z tego względu należy powtórzyć badanie po ukończeniu przez kociaki mniej więcej 6 miesięcy.

Leczenie

Niestety obecna medycyna weterynaryjna nie zna lekarstwa na wirusa nabytego niedoboru immunologicznego kotów. Jedyne co można w tej sytuacji zrobić, to leczyć objawy i infekcje wtórne, zapewnić kotu jak najlepszą dietę, podawać preparaty wspomagające odporność, stworzyć dobre warunki i ograniczyć sytuacje stresowe. Dodatkowo uchronić przed tą chorobą może kastracja i sterylizacja. Co prawda w USA istnieje szczepionka przeciwko FIV, jednak nawet ona nie jest w stanie uodpornić koty na wszystkie szczepy wirusa. Ze względu na ten fakt, wszelkie badania nad uniwersalną szczepionką są bardzo utrudnione, podobnie jak badania nad szczepionką na HIV.